Drewniany płotek - klimatyczny balkon
Kupiłem 13 sosnowych kantówek 150 x 6 x 2 cm. Później przeciąłem każdą w pół, a zakończenie każdej przyciąłem wyrzynarką na kształt trójkąta. Szybkie szlifowanie ostrych krawędzi i całości każdej sztachetki do gradacji 240. Sztachetki przymocowałem do dwóch listewek na wkręty, odległości między nimi ustaliłem na tyle by nie było zbyt przejrzyście oraz żeby nie zabierały za bardzo promieni słonecznych. Na koniec płotki pokryłem bezbarwnym olejem do tarasów i mebli ogrodowych marki Jeger, który szczerze mogę polecić widząc jak trzyma się płotek po prawie dwóch latach spędzonych na zewnątrz wliczając w to jedną ostrą zimę - wygląda jak nowy. Obydwa przęsła wypełniają szczelnie od boku do boku ramę balustrady balkonu trzymając się dodatkowo na opaskach zaciskowych. Świetnie komponują się z sąsiadującą paletą. Poniżej dokumentacja foto:









Komentarze
Prześlij komentarz