Drewniany płotek - klimatyczny balkon

 
      Dla niektórych zwykły balkon jest już idealny sam w sobie, jednak tacy jak ja muszą go sobie dostosować do swoich potrzeb. Wystarczy coś prostego co wprowadzi jakiś klimat.
    Jednym z częstych dodatków na balkonach w blokach są różnego rodzaju zasłony tworzące bardziej przytulną i prywatną strefę. W moim przypadku balustrada balkonowa wypełniona jest kawałkami metalowych płyt z owalnymi otworami co tworzy ciężki i mało zachęcający do spędzania czasu klimat. Dwa "okienka" w balustradzie wypełniłem drewnianym płotkiem wykonanym własnoręcznie. 

    Kupiłem 13 sosnowych kantówek 150 x 6 x 2 cm. Później przeciąłem każdą w pół, a zakończenie każdej przyciąłem wyrzynarką na kształt trójkąta. Szybkie szlifowanie ostrych krawędzi i całości każdej sztachetki do gradacji 240. Sztachetki przymocowałem do dwóch listewek na wkręty, odległości między nimi ustaliłem na tyle by nie było zbyt przejrzyście oraz żeby nie zabierały za bardzo promieni słonecznych. Na koniec płotki pokryłem bezbarwnym olejem do tarasów i mebli ogrodowych marki Jeger, który szczerze mogę polecić widząc jak trzyma się płotek po prawie dwóch latach spędzonych na zewnątrz wliczając w to jedną ostrą zimę - wygląda jak nowy. Obydwa przęsła wypełniają szczelnie od boku do boku ramę balustrady balkonu trzymając się dodatkowo na opaskach zaciskowych. Świetnie komponują się z sąsiadującą paletą. Poniżej dokumentacja foto:




 

 

Komentarze

Popularne posty